Skip to content

Bez Schronienia dla Chorych

3 miesiące ago

556 words

Nadal uporczywy upał popołudnia zdaje się powiększać kolejkę oczekujących pacjentów. Młoda kobieta oddziela się od tłumu. Przepraszam, doktorze, jak długo będziesz.
Odpowiadam z lekkim rozdrażnieniem: Nie jestem pewien, ale do zobaczenia .
Godzinę później przyszła kolej na nią. Wygląda o wiele za dobrze, bezgłośnie osądzam. Dobrze się martwi. Zrywa się z miejsca na dźwięk swojego imienia, ale oddala się ode mnie w kierunku schodów. Tam wypowiada szybkie polecenie w obcym języku, po czym zwraca się do mnie przepraszająco. Zanim się z nią przywitam, pojawia się pokryta szalikiem głowa. Należy do starszej kobiety, wspieranej fizycznie przez pomocników z każdej strony. Adiutantki zatrzymują się na podeście, a potem bez słowa i ostrożnie podnoszą ją, by nieść ją na jedyne krzesło w moim biurze. Jej rysy są pomarszczone, jej ramka jest bardziej skrócona niż wynikałoby to z sześciu dekad wskazanych na jej wykresie. Jej oczy są matowe, nieprzejrzyste, jej twarz jest skarbnicą niepokoju, niepokoju, może gorszego. Od czasu do czasu spogląda na córkę, ale w większości przypadków unika odwracania twarzy, kiedy decydujemy się na konsultację. Córka mówi za nią.
Przykro mi, gdybym był niegrzeczny, doktorze. Moja mama ma raka piersi, a ona długo czekała na dole. Nie możemy pozwolić sobie na nikogo. Potrzebujemy Twojej pomocy.
Jestem złapany nieświadomy.
Jest to klinika dla uchodźców, która ucieka z prowizorycznego zakładu opieki zdrowotnej tak nagie, jak inne w Trzecim Świecie. Lekarze-wolontariusze przywożą własny sprzęt i często oszczędzają próbki narkotyków. Ograniczona liczba lekarzy i skromne datki oznaczają, że ledwie możemy leczyć nadciśnienie, egzemę i bóle głowy; rzadko jesteśmy w stanie zapewnić uchodźcom coś, co zdaje się przypominać standard opieki.
Nie robimy raka , chcę powiedzieć, chętnie zakończyć rozmowę właśnie tam.
Doktorze, moja matka nie ma nikogo. Nie możemy płacić specjalistom. Pogotowie ratunkowe obciąża nas, jeśli nas nie odwróci. Powiedzieli, że pomożesz. Jej ton łączy błaganie z frustracją i oskarżeniami. Matka wije się z bólu. Córka ostrożnie mierzy trochę morfiny. Kiedy pacjent połyka ją z krzywym wyrazem twarzy, córka mruczy: To jest ostatnia morfina. Musimy czekać teraz, aż. . .
Aż do . . . .
Dopóki nie przyjedzie mój renta inwalidzka mojego męża.
Ona gwałtownie przebiega dłonią po mimowolnych łzach, które się zaczęły. Ręka matki potajemnie sięga po nią, by ją pocieszyć. W tym momencie zstąpi na mnie ogrom i ból serca, a pani Habib stanie się moim pacjentem.
Straciwszy wszystkich mężczyzn w rodzinie poprzez wojnę, pani Habib przybyła z Afganistanu, aby zamieszkać z jedyną córką, mieszkańcem Australii. Jej wniosek o przyznanie statusu uchodźcy został odrzucony z powodu niewystarczających dowodów, co uniemożliwiło jej dostęp do jakiejkolwiek formy wsparcia rządowego, w tym żywności, schronienia, zatrudnienia i opieki zdrowotnej. Podczas gdy decyzja jest zaskarżona z przyczyn humanitarnych, proces, który może trwać latami, ograniczenia są kontynuowane. Poleganie na drobnych zarobkach rodziny działało, dopóki nie rozwinęła się choroba nowotworowa. Szpital publiczny zapewnił jej bezpłatną mastektomię, ale nie udało się jej kontynuować
[patrz też: przychodnia portowa szczecin rejestracja, badanie aptt cena, lekarz internista kto to ]
[patrz też: gerex bochnia, senefol, przychodnia portowa szczecin rejestracja ]

0 thoughts on “Bez Schronienia dla Chorych”